Hej!
A nie mówiłam, że przygotuję dla Was kolejny, ciekawy post o lolitach? Nie mówiłam? No, mam nadzieję, że i ten się Wam spodoba, bo spędziłam... spędziłyśmy nad nim wiele czasu! Stwierdziłam, że żaden poradnik ani żaden słownik nie da nam poznać mody lolit tak dobrze, jak rozmowa z jedną z nich. I takim sposobem wpadłam kiedyś na pomysł, aby przeprowadzić dla Was kolejny wywiad z ciekawą osobą. Myślałam o tym już od bardzo dawna, jednak miałam mały kryzys społeczny i nie odzywałam się praktycznie do nikogo, oprócz znajomych (brak czasu, szkoła, niekorzystny humor oraz obowiązki), ale w końcu nadszedł ten moment przełamania aspołecznych lodów i poznawania ludzi, których chciałam poznać już tak dawno.
Dlaczego Mimi? Półtora roku temu trafiłam na jej bloga i na pierwszy rzut oka wydała mi się bardzo fascynującą osobą... Po pierwszej rozmowie z nią stwierdziłam, że moje wrażenie wcale nie było mylne- Mimi jest naprawdę kochana, można się do niej zawsze zwrócić o pomoc i nie gardzi ludźmi, nie traktuje ich z góry. Takie człowieczki zasługują na uznanie i choć mój blog nie przyniesie dla niej fejmu, chciałabym Wam ją przedstawić (jeżeli jest tu ktoś, kto jeszcze jej nie zna) i przy okazji przybliżyć nieco lolici styl.
No to, aby już nie przedłużać, bo pewnie nie możecie się już doczekać- zaczynamy!~

